Licencjonowanie Microsoft · Kopenhaga · UE i Wielka Brytania
Licencjonowanie Microsoft jest złożone. Ceny stale się zmieniają, a nieużywanych licencji po cichu przybywa. ilion to specjalista od licencji Microsoft z siedzibą w Kopenhadze. Pracujemy z firmami w całej UE i w Wielkiej Brytanii. Pokazujemy, ile powinny kosztować Państwa licencje i umowy. Potem decydują Państwo. Szczególnie warto to sprawdzić, gdy firma ma ponad 100 użytkowników Microsoft, a licencje stały się za drogie albo zbyt nieprzejrzyste.
Niezobowiązująca, konkretna wycena w ciągu jednego dnia roboczego.
Wystarczy eksport z systemu, faktura albo zrzut ekranu z obecnymi licencjami.
Zestawiamy Państwa licencje z faktycznym wykorzystaniem i sprawdzamy, ile powinny kosztować.
Koszty roczne czarno na białym, obok siebie. Niezobowiązująco i bez telefonów, o które Państwo nie prosili.
Odnowienie ustala cenę na kolejne trzy lata. Właśnie wtedy najwięcej można zyskać albo stracić. Analizujemy ofertę, zanim Państwo cokolwiek podpiszą.
Zestawiamy każdy plan i każdą licencję z faktycznym wykorzystaniem. Już przy pierwszym przeglądzie zwykle znajdujemy licencje, z których nikt nie korzysta.
Rośnie, ale nie musi. Ustalamy, skąd bierze się wzrost i co trzeba zrobić.
Przygotowujemy Państwa, zanim przyjdą audytorzy. Spokojnie, rzeczowo, bez paniki.
Jawne ceny to w tej branży rzadkość.
Oferta wyłącznie dla firm. Wszystkie ceny są cenami netto (bez VAT).
Pracę wykonuje jeden specjalista, który ma ponad 15 lat doświadczenia w licencjonowaniu Microsoft, w dużej mierze w obszarze zgodności licencyjnej i audytów. Zajmujemy się tylko umowami EA i CSP, optymalizacją licencji, kosztami Azure i obroną w audycie. Bez juniorów, bez przekazywania sprawy dalej, bez kosztów ogólnych dużej firmy doradczej. Rozmawiają Państwo bezpośrednio ze specjalistą.
Duże firmy doradcze zabiegają o klientów z listy Fortune 500. My pracujemy z firmami, które zatrudniają kilkaset osób i rzadko mają u siebie specjalistę od licencji.
Reseller doradza tak, jak podpowiada mu marża. My marżę usunęliśmy. Licencje sprzedajemy po cost + 1%, czyli po naszej cenie zakupu plus 1%. Ten 1% to nie marża ani zysk, tylko rezerwa na błędy w fakturach i wahania kursów walut. Zarabiamy na doradztwie, nie na liczbie licencji, więc nic u nas nie nagradza namawiania na droższe rozwiązanie. Gdy uczciwa odpowiedź brzmi „kupić mniej”, właśnie taką Państwo dostają.
Po co zatem sprzedawać licencje? Chodzi o wolumen. Im więcej licencji przez nas przechodzi, tym taniej je kupujemy. Wszyscy klienci płacą te same ceny. To nie dobroczynność. Tak obniżamy ceny wszystkim.
Proszę pokazać, za co firma dziś płaci. W ciągu jednego dnia roboczego dostaną Państwo niezobowiązującą, konkretną wycenę.